Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

Misza - grafitowy
Misza jest dorosłym, niezwykle przymilnym kocurkiem. Jest bardzo kontaktowy i inteligentny. Gada do człowieka, poznaje swojego opiekuna.
Jako młodzik został wyrzucony w piwnicy, gdzie koty były trute. Misza przeżył zatrucie ale ciągle ma problemy z wątrobą. Nie został wykastrowany, gdyż nie pozwalał na to jego stan zdrowia. Jest leczony, dostaje hepatil.
Przez kilka miesięcy był w mieszkaniu, gdzie bardzo przywiązał się do swojej tymczasowej opiekunki, spał na jej łóżku. Niestety opiekunka postanowiła zrezygnować z opieki i wyniosła kota do piwnicy. W wyniku interwencji Canis, kocurek znalazł opiekę u nas. Znajduje się w ośrodku adopcyjnym gdzie przebywa tylko ok. 10 kotów, jednak zle znosi ich obecność. Boi się zwłaszcza kocurka Oskara, który nie jest agresywny, lecz lubi łobuzować i zabiera Miszy kurczaki, który tem musi dostawać ze względu na chorą wątrobe.
W ciagu kilku tygodni stan Miszy znacznie sie poprawił. Zaczał dostawac witaminy, które poprawiły jesgo futerko i stan ogólny. Misza zmienił się nie do poznania. Zaczał wychodzic z ukrycia, usadowił się na fotelu. Stał się bardzo kontaktowy i przymilny. Poczatkowo trochę bał się Oskara ale wkrótce inne koty przestały go stresować.
Misza znalazł dom w listopadzie 2005. Misza w nowym domu
Witam.

7 listopada minął rok odkąd Misza jest z nami. Zadomowił się już u nas na dobre i okazał się strasznym łobuziakiem. Prawdziwy z niego chuligan, ale jaki kochany!!! Nawet jak coś spsoci, to nie sposób się na niego gniewać. Robi wtedy bardzo śmieszną minę i jest z siebie bardzo zadowolony, jakby chciał powiedzieć - patrzcie, jak fajnie narozrabiałem.
Misza jest wielkim miłośnikiem kwiatów. Wszystkie kwiatki w domu muszą być powąchane, niektóre nadgryzione (pomimo tego, że do jedzenia jest specjalna trawka), a te ze sprężynującymi listkami świetnie nadają się do zabawy, bo jak się w nie walnie łapą, to liście zaczynają podskakiwać.
Inne ulubione zabawy - to gonitwy z pańcią po całym mieszkaniu oraz zapasy w stylu tygrysim. Można wtedy użyć zębów i pazurków. Generalnie Misza lubi być wyściskany, wyczochrany i wymaglowany na wszystkie strony - pełnia szczęścia!
Oczywiście życie nie składa się z samej zabawy i trzeba również pomagać w obowiązkach domowych, co kot czyni z wielką ochotą. Uczestniczy dosłownie we wszystkich czynnościach, jakie się wykonuje w domu. Pomaga gotować, obierać ziemniaki, sprzątać, słać łóżka (tutaj pomoc polega na łapaniu fruwającego prześcieradła), sprawdza zakupy, porządek w szafie itd. Jednym słowem wszędzie musi wściubić nos.
Misza jest zwierzaczkiem bardzo inteligentnym. Można z nim porozmawiać na każdy temat i zawsze odpowiada na zadane pytanie różną intonacją "miau". Rozumie wszystko, co się do niego mówi. Jeśli nie chce mu się czegoś wykonać - udaje tzw. Greka (od razu to po nim widać). Czasami wydaje mi się, że on w poprzednim wcieleniu był człowiekiem, bo niektóre jego zachowania po prostu są szokujące. Kot na pewno czegoś takiego by nie wymyślił. Często go chwalimy: "Miszka, jaki z ciebie mądry chłopczyk!". Ach, jaki jest wtedy dumny - grzbiet w pałąk i ogon, jak antena.
Kończę, żeby się za bardzo nie rozpisać, bo o Miszy mogłabym napisać książkę. To tylko rok przebywania w jego towarzystwie, a co będzie dalej?
Myślę, że jest mu u nas dobrze. Jest bardzo wesoły, no i zrobił się tłuściutki (jedzenie to jego hobby). Mam nadzieję, że już zapomniał o tych wszystkich przykrych rzeczach, jakie go spotkały ze strony ludzi.
W załączeniu - kilka zdjęć naszego niunia.

Pozdrawiamy

Dorota z babcią Gienią i Misza

Koty znalazły domy

Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.