Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

Ur. w czerwcu 2007.
Kocurek - wesoły, rozbrykany, zdrowy. Żwirek, Muchomorka i Macho zostały zabrane z ul. Magiera, gdzie starsi ludzie niepotrzebnie rozmnożyli kotki. Jeszcze są troszeczke bojaĽliwe, ale łagodne, towarzyskie. Żwirek jest najbardziej oswojony z całej trójki, mruczy jak się go głaszcze.

Żwirek i Macho

Ur. w czerwcu 2007.
Kocurki bardzo się lubią, bawią się razem, biegają, śpią razem. Dlatego byłoby bardzo dobrze, gdyby zamieszkały razem.

Zwirek i Maczo znalazły dom w lutym 2009.

Wiadomosci o kocurkach

"Chciałabym podzielić się wrażeniami po pierwszych tygodniach Macho i Żwirka w nowym domu.

Kotki mają zupełnie inne charaktery i dlatego zupełnie inaczej przebiega ich oswajanie. Na pewno w tej chwili mogę więcej napisać o Macho. Kiciuś na początku był trochę wystraszony, ale wykazywał duże zainteresowanie nowym miejscem, od razu zwiedził cały dom. Na noc wskoczył pod łóżko i przez pierwsze dni to był jego azyl, jak wychodził stamtąd był nieufny w stosunku do nas, ale że jest strasznym łobuziakiem - zdobyliśmy jego zaufanie poprzez zabawę. To właśnie w czasie zabawy próbowałam go głaskać, ale widać było, że nie chce tego, dlatego robiłam to delikatnie i raz na jakiś czas, żeby go nie zrazić. No i udało się… po dwóch tygodniach Macho stał się niesamowitym pieszczochem. W tej chwili wręcz domaga się głaskania i pieszczot. Jak tylko wstaję z rana, Macho przybiega do mnie, kładzie się na dywanie i czeka na poranne głaskanie – uwielbia drapanie pod bródką i za uszkiem, strasznie głośno przy tym mruczyJ Tak jak wcześniej wspomniałam Macho jest niezłym rozrabiaką, wszędzie go pełno, uwielbia wszelkiego rodzaju sznureczki i wstążeczki, ma też swoją ulubioną myszkę, z którą szaleje w nocy. Fascynują go również lustra, a właściwie jego odbicie, z którym chce się bawić i często mruczy do niegoJ Jest też sporym łakomczuchem, ale dość wybrednym… nie chce jeść żadnych puszek, chociaż wypróbowaliśmy już kilka smaków, woli świeże mięsko i jedzenie, które my jemy.

Ze Żwirkiem to już zupełnie inna historia… z dnia na dzień jest coraz lepiej, ale kotek strasznie się wciąż nas boi. Przez pierwsze dni chował się w różnych miejscach, ale chyba nie czuł się w nich bezpiecznie. Po paru dniach wskoczył na szafę na przedpokoju, która jest długa i wysoka i tylko wchodząc na drabinę, można zobaczyć jej górę i tam się już zadomowił. Ma tam dużo miejsca i nikt mu tam nie przeszkadza. Dopiero jak tam znalazł sobie miejsce, zaczął jeść. Żwiruś do tej pory tam siedzi, ale coraz częściej schodzi na dół (służy mu do tego półeczka na buty, po której może wspinać się jak po drabienie). Z dnia na dzień widać postępy – początkowo kotek schodził tylko w nocy, korzystał z kuwetki i tylko zaglądał do mojego pokoju, bo było to pierwsze miejsce, w którym przebywał. Potem zaczął schodzić w ciągu dnia, ale tylko wtedy jak była cisza, i powoli zaczął zwiedzać pozostałą część mieszkania. Wczoraj już prawie pół dnia przesiedział nie na szafie, zaczął bawić myszką, przesiadywał na oknie, ganiał się z Macho, który zresztą chodził za nim krok w krok, tak jakby chroniąc goJ Niestety jak tylko Żwirek zobaczy kogoś z domowników ucieka. Ale jesteśmy cierpliwi… Żwirek dopiero przyzwyczaja się do mieszkania, a potem na pewno przyjdzie czas na nas. Na początku nic nie wskazywało na to, że Macho będzie takim pieszczochem, ale udało się… Wracając do Żwirka, to teraz apetyt mu już bardzo dopisuje, je właściwie wszystko, jedzonko z puszki również mu smakuje chociaż nie wszystkie smaki. Natomiast, obydwa kotki nie chcą jeść suchego pokarmu, nie tknęły go ani razu, a też kupowałam różne smaki.

Podsumowując, kotki są cudowne i bardzo się cieszymy, ż znalazły u nas dom. Wkrótce postaram się przesłać jakieś zdjęcia Macho i Żwirka oraz napisać kilka słów, jak się im podoba u nas "


Koty znalazły domy

Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.