Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

koty i kotkiCo to znaczy "mieć kota"

Nastały czasy niezwykle korzystne dla takich miłośników kotów, którym uczucia do tych zwierząt, mówiąc bez ogródek, na tyle padły na mózg, że nie wystarczają im już ich żywi podopieczni. Muszą otaczać się kotopodobnymi przedmiotami i nic ich tak nie cieszy, jak otrzymanie w prezencie bądź kupienie czegoś "z kotem".
Sklepowe półki aż uginają się od kuszących kocich gadżetów.
Znam takie osoby i bywam w ich domach, gdzie, głaszcząc przemiłe, mruczące koty, sycę oczy widokiem tych użytkowo-dekoracyjnych. Wieszam płaszcz na wieszaku w formie pazurzastej kociej łapki. Piję herbatę z kubka pomalowanego w hasające koty i odstawiam go na serwetkę z kocim nadrukiem. Solę pomidora z solniczki w kształcie kota. Plecami opieram się o haftowaną w koty poduszkę i kontempluję wiszące na ścianach obrazy i zdjęcia - z kotami, a jakże. Pani domu pokazuje mi zakupione dla wnuczki skarpetki w kotki, a na jej palcu połyskuje srebrny pierścionek - oczywiście przedstawiający kota. Do kompletu są kolczyki i wisiorek, ale wkłada je tylko na wyjściowe okazje.


Mogłabym ten wątek rozwijać jeszcze długo, gdyż dane mi było podziwiać kolekcje zapierające dech w piersiach zarówno pod względem ilości zgromadzonych dóbr, jak też wyjątkowej pomysłowości zastosowania kocich motywów. Nigdy nie przyszło mi do głowy spytać którąś z tych osób, czy ich zainfekowanie kotami (mowa rzecz jasna o nieożywionych) daje również objawy innego rodzaju. Nazwałabym to szerokim spektrum oddziaływania. Ja cierpię na taką właśnie przypadłość - niespecjalnie otaczam się "kocimi" lub w kocie wzorki przedmiotami (wszystkie kubeczki mam w róże!), natomiast każda podsuwana mi oferta, w której macza pazury kot, choćby jako logo firmy, jest dla mnie nie do odrzucenia.
Sprytni producenci i spece od reklamy nieustająco zastawiają na mnie sidła i pułapki. I chyba nie tylko ja daję się w nie złapać, gdyż gdzieś czytałam, że pod względem oglądalności połączonej z zapamiętywaniem przez odbiorcę treści reklamy, w czołówce są właśnie te z kocimi aktorami. Na drugim miejscu są konie, potem dzieci, a gdzieś dalej psy.
To też jest przyczynek do zdziwienia się brakiem konsekwencji, o którym pisałam miesiąc temu w tekście "Mój kotku". Przecież podobno przeciętny Polak to "kotożerca", więc jakim prawem (czy może cudem) pozytywnie przemawia do jego wyobraźni widziany na ekranie, zwalczany przez niego na co dzień kot? A może te wyniki dotyczyły badań globalnych i Polska, jako kraj proporcjonalnie nieduży, nie zdołała ich zaniżyć?
Nie będę się nad tym zastanawiać, ponieważ ja z pewnością należę do tej grupy objętej statystyką, na którą reklama z kotem działa rewelacyjnie. Każdy kit można mi wcisnąć kocią łapą i ani okiem nie mrugnę. Z jakiego to niby powodu konto założyłam w banku, mającym w logo lwa? Chyba nikt mnie nie podejrzewa o to, że wyboru dokonałam na skutek sprawdzenia stóp procentowych lub porównania wysokości opłat za prowadzenie rachunku?
Jestem przywiązana do pewnego sklepu, gdzie ochoczo zaopatruję się w obuwie. Niedawno umieścili sobie na szybach czarne sylwetki kotów. Oglądane z większej odległości wyglądają jak koty prawdziwe, zapraszające do wejścia i zakupów. Mnie nie trzeba namawiać, zawsze lubiłam ten sklep, ale teraz będę mu wierna aż po grób.
Oczywiście nie muszę chyba mówić, że samochodu nie posiadam tylko i wyłącznie z tego powodu, iż nie stać mnie na jaguara.

Tekst i foto: Maryla Weiss

KOT 11 - listopad 2008
magazyn dla miłośników kotów.


Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.