Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

marcowanie kotówMarcowanie czyli zaloty po kociemu

Marzec. Miesiąc, w którym żegnamy zimę i witamy wiosnę. Dzień jest już dłuższy, mocniej świeci słońce. Cały otaczający nas świat przyrody budzi się do życia. Koniec lutego i początek marca to najlepszy okres na kocią miłość. Wiadomo, iż żadna szanująca się kotka nie zdecyduje się na potomstwo zimą, kiedy o pożywienie i ciepły kąt jest trudno. Jak w takich warunkach wykarmić i otoczyć odpowiednią opieką kocięta? Dlatego dopiero wiosną kocia społeczność myśli intensywniej o przedłużeniu gatunku.

Koty mieszkające w miastach, koty z wiejskich gospodarstw - wszystkie zaczynają wietrzyć swoje futerka. Kocice poprawiają makijaże i fryzurki, kocury dumnie prężą ogony i przeczesują wąsiska. Nastaje czas kocich amorów. Jak rozpoznamy ten ważny ceremoniał w kocim życiu? Najczęściej słuchem: kiedy w nocy obudzi nas dźwięk przypominający płacz dziecka, przeradzający się w długie melodyjne zawodzenie, możemy być pewni, iż jakaś koteczka nawołuje w ten sposób kocura. To znak dla kociego macho: "Hm... mój drogi! Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia!". A jeśli usłyszymy zaraz potem pytające, nieśmiałe "Miau?" i za jakąś chwilę wyraźny głośny krzyk kotki... No cóż, drodzy Czytelnicy, z tej mąki będzie chleb, czyli będą kociaki.
Czasem możemy być świadkami bitew, gdyż nawołująca kotka-kokietka zwabia do siebie kilku konkurentów. Odgłosy nawoływania przerywane są wtedy kocimi wyrazami nie nadającymi się do przekładu - fukanie, prychanie, groźne warczenie, wrzaski atakujących kocurów, często odgłosy walki. Zakochany kocur, przywołany miłosnym zawodzeniem kotki, zrobi bowiem wszystko (nawet stoczy ostry bój z kilkoma rywalami), by posiąść wybrankę. Zdarza się (wcale nie tak rzadko), iż rodzące się w jednym miocie kociaki mają kilku tatusiów. I jak tu składać pozew o alimenty? Karmiciele wolno żyjących kotów obserwują też pary zdecydowanie monogamiczne. Przy okazji kocich amorów można zauważyć również różnice w charakterze i w sposobie traktowania związków oraz potomstwa wśród kotów.
Ważnym elementem w kociej grze miłosnej są zapachy. Zarówno kocie damy, jaki koci panowie potrafią znaczyć swoje terytorium. Panie szukające amanta także spryskują otoczenie swoje zapachem. Zapach kocurów ma natomiast odstraszyć innych chcących pofiglować z damą kawalerów.
Często wiosną słyszymy od osób dokarmiających kocie stadka: " - Wie pani, Plamek poszedł sobie na ksiuty, u mnie kocice posterylizowane, to szuka chłopak szczęścia gdzie indziej". A Plamcio wraca po jakimś czasie z koteczką u swego boku, gdyż jako zwycięzca i odpowiedzialny mężczyzna dba, by ciężarnej niewieście nic złego się nie stało. Kiedyś wrócił z dwoma. Mówił pewnie takiej kotce: "- Chodź mała, znam takie jedno miejsce, gdzie będziesz mogła w spokoju i komforcie wychować nasze dzieci". U kotów - jak i u ludzi - możemy zaobserwować różne podejście do wychowania kociaków. Zdarza się, iż kocur traktuje maluchy jak potencjalnych rywali lub... jak obiekt polowania. Bywa jednak i tak jak w przypadku Plamka, który opiekował się maluchami z równym przejęciem i troską co kocia mama.
Nam - właścicielom kotów domowych - to podsłuchiwanie kociej miłości musi wystarczyć. Oglądanie kocich zalotów z bliska, ze wszystkimi niuansami, spojrzeniami, pytającymi miauknięciami, serenadami, jest przeznaczone dla osób zajmujących się hodowlą kotów. Osób zrzeszonych w klubach miłośników tych zwierząt, którzy rozmnażają rasowe koty bez wad genetycznych.
W wielu przypadkach jest co obserwować. Koty mają cały wachlarz zachowań miłosnych. Kotka niespodziewanie przemaszeruje tuż pod nosem kociego mężczyzny, tak by zrozumiał, iż właśnie w tej chwili powinni zająć się bardzo intymnymi sprawami. Kocurzy nos wydłuża się jak u Pinokia i zaczynają się kocie podchody. Panna miauczy, ociera się o różne domowe sprzęty, zalotnie zerkając co chwila w stronę wabionego obiektu. Ten zaś, nieśmiało pomiaukując, przygląda się i coraz bliżej podchodzi do kokietki. A gdy już podejdzie w wiadomych zamiarach, to może dostać pazurzastą łapką po twarzy i cała zabawa zaczyna się od początku. Wtedy w męskich oczach pojawia się coraz większy wyraz pożądania. Zdarzyło mi się widzieć kotkę, która potrafiła do czerwoności rozgrzać zakochanego kawalera.Gdy zwabiony gruchaniem i nawoływaniem podchodził, i trzymając mocno za kark, już próbował przedłużyć gatunek, dama z niespotykaną szybkością przewracała się do góry brzuchem, prostując wszystkie cztery łapki. Miny frunącego pod sufit i lądującego na cztery łapy obok takiej zołzy kocura nie jestem w stanie opisać.
Są też wśród kocurków osobniki nieśmiałe, które muszą odśpiewać najpierw operowe arie, kocury proszące, hipnotyzujące wybrankę wzrokiem. Bywają zabawne sceny, gdy taki romantyk jeszcze nie skończy swoich arii i zalotów, koteczka natomiast już wymaga konkretów. Zdarzają się też prawdziwi koci brutale. Taki bez pardonu łapie kocicę zębami za kark i robi swoje. Każdy miłosny akt kończy się krzykiem kocicy i jej tarzaniem się po podłodze. Teraz pozostaje już tylko czekać na owoce tych miłosnych kocich zapasów.
Jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami rozmnażania kotów domowych. Wiadomo, że każdy chciałby cieszyć się potomstwem swojej ukochanej kotki. Obserwowanie jak kociaki rosną, stawiają pierwsze kroczki, otwierają oczy to coś naprawdę wspaniałego. Istnieje jednak druga, ciemna strona tego "cudu narodzin". Bo jeśli nawet uda nam się oddać kociaki naszej ukochanej kotki w dobre ręce, to czy jesteśmy w stanie znaleźć też opiekunów dla jej prawnuków czy praprawnuków? Czy możemy mieć pewność, iż odwiedzając kiedyś schronisko, nie zobaczymy któregoś z nich błagalnie wyciągającego w naszą stronę łapki?

Bez romantyzmu, czyli jak to robią koty
Okres dojrzałości płciowej u kotów przypada najczęściej na szósty do ósmego miesiąca życia i objawia się tzw. rują u samic i znaczeniem terytorium u samców. Dokładny termin wejścia w okres dojrzałości jest zależny od cech indywidualnych osobnika, jak również od rasy.
Ruja u kotki pojawia się 2-3 razy w roku przez 3-6 dni. Jeżeli w tym czasie kotka nie zostanie pokryta, okres ten wydłuża się do 3 tygodni. I ruja może powracać co tydzień prowadząc do zaburzeń hormonalnych, cyst na jajnikach lub ropomacicza. Ruja objawia się u kotki charakterystycznym miauczeniem, wydawaniem niskich gardłowych dźwięków, ocieraniem o różnorakie sprzęty domowe, unoszeniem tylnej części ciała do góry z jednoczesnym przypłaszczaniem grzbietu i głowy do podłogi oraz przebieraniem w miejscu tylnym łapkami. W tym czasie kotka staje się niespokojna i może nie zawsze trafia do kuwety, posikując po kątach. Mocz kotki może mieć wtedy intensywniejszy zapach. Zdarza się też, że kotka ma mniejszy apetyt, częściej się także myje, zwracając szczególną uwagę na tzw. intymne miejsca.
Kocury zwykle zawsze są gotowe do aktywności płciowej, a kiedy wyczują kotkę będąca rui, okazują to, znacząc terytorium (pryskanie przedmiotów moczem o charakterystycznym zapachu). Głośno miauczą, myją się nerwowo i biegają niepewnie wkoło swojej "wybranki", dając jej do zrozumienia, że mają ochotę na "amory".
W czasie miłosnego aktu kocur stara się chwycić kotkę zębami za kark. Kiedy ten manewr mu się powiedzie, doprowadza do zespolenia. Wkrótce po tym, kotka zaczyna głośno miauczeć, dzieje się tak dlatego, iż prącie wyprowadzane z pochwy - ze względu na swoją szczególną haczykowatą budowę - sprawia kocicy ból. Całość wieńczy mruczenie kocura i charakterystyczne tarzanie się kotki po podłodze.
Następstwem tego wydarzenia jest ciąża u kotki trwająca od 64 do 69 dni.

Kocia antykoncepcja:
Najskuteczniejszą i najzdrowszą dla kocicy metodą zapobiegania niechcianemu rozrodowi jest kastracja, polegająca na wycięciu macicy i jajników. Jeśli zdecydujemy się na ten rodzaj antykoncepcji u naszej kotki, należy zgłosić się do lecznicy weterynaryjnej gdzie lekarz wyznaczy termin i wskaże najlepszy moment na wykonanie zabiegu.
Możemy zdecydować się na inną metodę ograniczającą płodność naszej podopiecznej, np. podawanie dokładnie raz w tygodniu hormonalnych środków farmakologicznych w postaci tabletek. Przyjmowanie tabletek odbywać się powinno pod naszą kontrolą, gdyż nieregularne podawanie tych środków przynosi nie przynosi żadnego efektu, a może wręcz spowodować szkody w organizmie kotki. Istnieją również zastrzyki hormonalne podawane przez lekarza weterynarii, które mają zapobiegać występowaniu rui u kocic. Należy pamiętać, że obie te metody są zawodne, a długotrwałe podawanie tabletek i zastrzyków może prowadzić do wystąpienia cyst na jajnikach, ropomacicza (które wyryte późno może być przyczyną śmierci zwierzęcia) lub guzów nowotworowych sutka. Dlatego kastracja wydaje się najlepszym i najzdrowszym rozwiązaniem problemu.
W przypadku kocurków prawie wszyscy właściciele decydują się na wykastrowanie zwierzęcia, gdyż zmusza ich do tego zapach, który pojawia się w kuwecie (i nie tylko), gdy koci kawaler osiąga zdolność do przedłużenia gatunku.

zosia&ziemowit

KOT 3 - marzec 2007
magazyn dla miłośników kotów.


Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.