Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

kot2W swoim życiu miałam wiele kotów. Od dzieciństwa znosiłam do domu kociaki i duże koty ale nie bardzo dbałam o nie i rodzice prawdopodobnie pozbywali się ich twierdząc że po prostu uciekły.

Nie mogłam wtedy zrozumieć kobiety dokarmiającej dzikie koty, która bez pisemnej zgody rodziców nie chciała dać mi małego kotka i przepędzała dzieciaki z miejsca gdzie się koty gromadziły. Teraz rozumiem, że branie do domu zwierzęcia to odpowiedzialność i trzeba wiedzieć jak o niego dbać. Później miałam kilka kotów i nabierałam doświadczenia w ich wychowaniu.
(Tekst pisany był w roku 1999, numerami oznaczyłam uwagi dodane później)

 

 

  • Kontakt z kotem

    Kotka bardzo łatwo nauczyć przychodzenia na zawołanie. Wystarczy go po prostu wołać do jedzenia. Nie trzeba go koniecznie wołać typowym "kici, kici", wystarczy zwyczajnie po imieniu. Mój kotek jak go wołam odpowiada mi miauknięciem i w ten sposób łatwo go znaleźć gdy np. schowa się za kanapą.
    Łatwo się z kotem porozumieć, gdy nasz pupilek czegoś chce. Nic nam nie powie ale wiadomo, że w grę wchodzą tylko 3 rzeczy: jak chce głaskania to ociera się, jak chce wyjść stoi przy drzwiach, jak chce jeść miauczy. Kot stanowczo domaga się swych praw. Jak wracam z pracy kot chodzi za mną i miauczy - wiadomo miski są puste.
    To nie prawda, że koty są niekontaktowe w odróżnieniu od psów, i że nie przywiązują się do człowieka. Kot cieszy się gdy przychodzę do domu. Czasami próbuje zwrócić na siebie uwagę wspinając się na moją nogę i wbijając mi pazury w skórę. Wskakuje na biurko i domaga się głaskania. Mruczy i głośno pomiaukuję. Zastanawiam się czy to na znak powitania czy po prostu daje znać , że należy napełnić miskę. Poprzednia kotka Gibusia, donośnie przypominała mi o porach jedzenia.
    Ale kot podobnie wita innych domowników, którzy przychodzą do mojego pokoju. Mieszkam z całą dużą rodziną i kot każdemu włazi na kolana i domaga się głaskania. No może z wyjątkiem mojego bratanka Igora, który lubi się wygłupiać i wkłada kotu jakieś ozdoby na szyję lub na głowę i kot woli się trzymać od niego z daleka.
    Michaele,lk wydaje się czasem bardziej kontaktowy od niejednego psa. Odpowiada miauknięciem, gdy coś się do niego mówi. Niemalże wydaje się, że Michaelek telepatycznie wie gdy się o nim mówi bo odwraca głowę, patrzy a czasem włącza się miauknięciem.

  • Zabawa z kotem

    kotpies6Mój pierwszy kot w dorosłym życiu był to burasek imieniem Lady (kocurek ale poprzedni właściciele twierdzili że to kotka, stąd żeńskie imię). Oboje z bratem bawiliśmy się z kotkiem palcami. Poruszaliśmy palcami, a kotek usiłował złapać je łapką. Skutek był taki, że oboje mieliśmy ręce podrapane w szkocką kratkę, a kotek stał się agresywny. Oczywiście jestem całkowicie przeciwna barbarzyńskiej metodzie obcinania kotu pazurków. Słyszałam rady, że gdy kot drapie należy delikatnie pacnąć go po łapce. Ale mi się to nie udało. Najlepszy sposób to nie zachęcać. Nie należy przy kocie wykonywać gwałtownych ruchów dłońmi. Odzywa się bowiem łowiecki instynkt kota, który w odpowiedzi na gwałtowny ruch błyskawicznie wysunie łapkę i drapnie. Kot, jak każde zwierze, może zareagować gwałtownie na próbę dotknięcia go od tyłu, dotykanie brzuszka, zachodzenie z tyłu. (1999)
    1. Zdarzają się niestety koty, których nie sposób oduczyć drapania przy zabawie. W przypadku Filutka nie pomogło unikanie zabaw rękami. Gdy dorósł po prostu przestał łapać rękę pazurkami i problem przestał istnieć. (2003)

  • Zabawki

    Z doświadczenia wiem, że kot bawi się mniej więcej do roku. Potem dorośleje i w większości śpi i już interesują go inne koty i polowanie.
    Kotkowi do roku dobrze jest dać coś do zabawy, żeby nie niszczył mebli gdy nie ma nas w domu. Kot świetnie bawi się piłeczkami pingpongowymi ale gubi je, wrzuca pod meble i w tajemnicze szpary. U mnie w domu jest gdzieś ze 30 piłeczek zgubionych przez kota, których nie można znaleźć. W supermarketach można kupić kuleczki z brzęczącym koralikiem w środku. Ja zostawiałam mojemu kotu też małe pudełeczka po cukierkach. (1999)
    1. również koty dorosłe chętnie się bawią, zwłaszcza te nie wychodzące z domu. Wcześniej moje koty wypuszczałam i może dlatego po łazęgach po ogródkach były już tak zmęczone, że tylko leżały na kanapie. Koty domowe powinno się zachęcać do zabawy w trosce o ich kondycję fizyczną i tuszę. (2003)

  • Drapanie mebli

    Małego kotka lepiej nie wypuszczać z domu bo może się zgubić i nie wrócić albo mogą zaopiekować się nim jakieś dzieci. Dlatego musi ostrzyć pazurki w domu. Większość kotów to robi dlatego przy ostatnim kocie po prostu poświęciłam stary stołeczek. Wzięłam kotka i po prostu przyłożyłam jego łapy do nóg stołeczka. Po jakimś czasie stołeczek był tak odrapany, że należy go potraktować chyba papierem ściernym. Gdy kotek podrósł i stołeczek był dla niego za niski, pokazałam mu tył stary fotela, którego tapicerka jest w tej chwili zupełnie odrapana i podarta. Jest to chyba jednak lepiej niż żeby wszystkie meble, które sobie kot upodoba, tak wyglądały. Moje poprzednie koty miały zwyczaj drapać brzegi kanapy, pokrywy głośników. Od czasu gdy mój poprzedni kot Gibusia wybrał wolność (to znaczy wybrał życie na wolności i ponieważ widywałam ją na okolicznych posesjach przez ok. 4 lata jest to najlepszy dowód, jeśli zginie nam kot to nie znaczy, że padł ofiarą psa lub wypadku samochodowego, może wybrał po prostu "na wolności kąsek lada jaki niż w niewoli przysmaki"). Od tego czasu udekorowałam sobie mieszkanie plakatami lub dekoracjami sklepowymi zgodnie z moim muzycznym hobby. Gdy znajoma namawiała mnie na następnego kota najbardziej obawiałam się o moje dekoracje. Ale okazało się, że Michaelek zupełnie się nimi nie zainteresował z upodobaniem rwąc stary fotel. (1999)
    1. Nie zawsze można przeznaczyć dla kota stary mebel. Ale teraz są w sprzedaży różnego rodzaju drapaki, które załatwiają sprawę. (2003)

  • Szkody w domu

    Wiele osób, z którymi rozmawiałam twierdziło, że kot to kłopot i lepiej mieć psa. Jednak w porównaniu z psami szkody wyrządzane przez koty są znacznie mniejsze. Właściwie tylko młode kotki mogą coś poniszczyć w czasie zabawy, przede wszystkim wszelkiego rodzaju kwiaty. Nie sposób trzymać suchych bukietów, które kotki uwielbiają tarmosić łapkami i szarpać na kawałki robiąc przy tym nieopisany bałagan.
    Mój Michaelek uwielbiał wchodzić do doniczek z kwiatami, póki się jeszcze w nich mieścił. Nie wykopywał w nich dziur ale roznosiła ziemię na łapach po całym mieszkaniu. Oczywiście bawił się roślinami, obgryzał i tarmosił ich liście, zrzucając doniczki. Sporo kwiatów nie wytrzymało tego stresu i uschło. Dobrze jest przymocować czymś doniczki na parapetach okien, bo koty lubią polować na muchy tłukące się po szybie, a najgorzej jest jeśli z okna widać jakieś miejsce, gdzie siedzą ptaki.
    Nie ma miejsca w mieszkaniu na które kot nie da rady wejść. Moje poprzednie koty uwielbiały wchodzić na najwyższe regały zwalając po drodze stojące tam przedmioty. Dlatego musiałam zrezygnować z ustawiania bibelotów. Michaelek natomiast jakoś nie wykazuje zainteresowania chodzeniem po meblach więc mogę trzymać figurki lub ramki ze zdjęciami.
    Czyli właściwie poza drobiazgami dom nie jest narażony na jakieś szkody ze strony kota.

  • Kłopoty z kotem

    Wydaje się, że kot jest mniej kłopotliwy niż pies. Potrzebuje jakby mniej zainteresowania z naszej strony. Można go spokojnie zostawić w domu samego gdy wychodzimy do pracy. Wtedy po prostu śpi. Nie trzeba z nim wychodzić na spacer. Nie trzeba go kąpać.


Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.