Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

koty kotki

Spoko

Jest takie powiedzenie, ostatnimi czasy nawet nadużywane, które brzmi: "Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni". Bardzo mi ono pasuje, a niekiedy ma moc wręcz czarodziejską. Choćby w tej chwili, gdy próbuję pisać, siedząc na brzeżku krzesła, bo na całym siedzisku za moimi plecami rozwala się jakiś koci osobnik, a Frunia właśnie zamierza odgryźć górną część długopisu śmigającego po kartce papieru. No ale przecież, zgodnie z owym mądrym i na czasie sloganem, z pewnością szlag mnie nie trafi ze złości i niewygody. Mówię sobie: "spoko", spycham okupanta krzesła trochę do tyłu, więc się obraża i zeskakuje, a Fruni sypię garstkę chrupek. Teraz mam chwilę spokoju, gdyż chrupki znęciły resztę towarzystwa, mogę więc kontynuować pisanie.

Jestem osobą punktualną i cenię sobie tę cechę u innych. Sprostowanie: byłam osobą punktualną i staram się nią być w dalszym ciągu, lecz przychodzi mi to z trudem. A im więcej mam kotów, tym częstsze problemy ze zdążaniem na czas.

Dawno temu, w odległej i niemal już zapomnianej epoce dwóch kotów, pracowałam w galerii sztuki. Kot nr 2, o imieniu Józka, za żadne skarby nie chciał mnie przez wiele miesięcy uszczęśliwić położeniem się na moich kolanach. Jakiekolwiek zanęcanie ani też próby siłowe nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Aż tu nagle, kiedy tuż przed wyjściem do pracy kończyłam śniadanie, Józia zległa niespodziewanie i całkiem nieproszona na moich nogach, mrucząc przy tym rozkosznie.

 

I cóż miałam zrobić? Zdjąć ją i zniweczyć ten przełom? Odsiedziałyśmy razem sporą chwilę, do pracy dotarłam z półgodzinnym opóźnieniem, a w drodze naprędce wymyślałam jakieś wiarygodne dla normalnych ludzi usprawiedliwienie.

Obecnie kotów jest szesnaście. Poniżej przedstawię skrótowo najczęstsze przyczyny mojego spóźnialstwa, gdyż - aby wymienić wszystkie - musiałabym poprosić redaktora naczelnego o udostępnienie mi całkowitej objętości pisma, łącznie z okładką.

  • 1. Będąc już jedną nogą za drzwiami słyszę charakterystyczne, wzmożone chrobotanie w kuwecie. Absolutnie wskazany powrót i sprzątnięcie, gdyż to Dzidzia Lala lub Grubsza - obie posiadły nietuzinkową zdolność wdeptywania w to, co wyprodukują, a następnie stemplowania całej okolicy.
  • 2. Brzdęk! Wracam od drzwi. Góralka, która pija tylko bezpośrednio z kranu, lub z wysokich szklanek, właśnie czyniła to drugie. Moja wina - nie wolno zostawiać na stole kuchennym szklanki z niedopitą wodą. Robię to nagminnie - za karę ścieram rozlewisko z blatu i podłogi (zawsze mnie zadziwia, jak z tak niewielkiej ilości płynu może powstać ogromna kałuża?), sporadycznie uprzątam skorupy i, rzecz jasna, spóźniam się.
  • 3. Tu muszę zdradzić wstydliwą tajemnicę - spódnicę zakładam na samym końcu, tuż przed wyjściem z domu, w pobliżu drzwi wyjściowych. Jeden krok i już jestem za nimi, w miarę możliwości nieokłaczona kocim futrem. Ale Duduś uwielbia w ostatniej chwili podbiec i czule przywrzeć do moich nóg, przed sekundą szybko i sprawnie przyobleczonych w garderobę mającą wyglądać schludnie. Ekspresowa eksmisja Dudusia do sypialni, w ruch idzie rolka z przylepcem, spóźnienie mam jak w banku.
  • 4a. W windzie przypominam sobie, że nie zamknęłam okien pozostawionych w pozycji uchylnej - zagrożone młodociane łobuzy Frunia, Jejku i PoLolek.
  • 4b. W windzie dociera do mnie, że nie sprzątnęłam ze stołu znaczących dokumentów/listów/tekstów/rysunków. Jejku w pięć minut przerobi je na szarpie - to najlepsza na świecie niszczarka papierów, mogłabym ją wypożyczać do firm za opłatą.
  • 4c. W windzie łapię się za głowę - nie zamknęłam w sypialni Nówki, która żyje z wyrokiem śmierci, wydanym przez znane już Państwu krwiożercze siostry, Grubszą i Dzidzię Lalę.
  • 4d. W windzie nerwowo zastanawiam się, co przeoczyłam przed wyjściem i na wszelki wypadek wracam, by skorygować swoje roztrzepanie lub westchnąć z ulgą, że wszystko ok i... spóźnić się.

Na szczęście żyjemy w fantastycznej epoce telefonii komórkowej więc z przystanku, z tramwaju czy autobusu mam możliwość zawiadomić czekającą na mnie osobę, że już jestem w drodze, lecę, pędzę, strasznie przepraszam.

Bardzo rzadko, jedynie ludziom jak ja zakoconym, mam odwagę przyznać się, co było powodem niepunktualności. Jadąc na spotkanie z gatunku "poważnych", mówię sobie, jak zwykle: "spoko, co ma być to będzie; co cię nie zabije...".

Zamierzam zasugerować operatorom sieci komórkowej, z której usług korzystam, aby jakoś uhonorowali moje koty. W końcu, w dużej mierze, właśnie dzięki kotom przysparzam im dochodów (osobiście kiwając się na krawędzi bankructwa!). Sprawcy telefonowania może zadowolą się podziękowaniem na piśmie, natomiast ja, ofiara, chciałabym otrzymać specjalną "komórkę", taką która wytwarzałaby pole izolujące mnie od wszelkich dźwięków, sygnałów i przypuszczeń na obszarze przedpokój - winda.

Przewiduję obopólne korzyści. Ja przestałabym się spóźniać, a telefonia nic by nie straciła. Mogę zagwarantować, że z autobusu dzwoniłabym do sąsiadów, mających nieszczęście posiadania moich zapasowych kluczy, z prośbą, aby sprawdzili, czy zamknęłam okna, czy zamknęłam szuflady, czy zamknęłam Nówkę... Spoko. Maryla Weiss


KOT 3 - kwiecień 2007
magazyn dla miłośników kotów.


Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.