Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

Bajki, mity, legendy

Legendy germańskie związane z kotem

Freya, bogini młodości, miłości seksualnej i płodności jeździła w powozie ciągniętym przez dwa szare lub białe koty. Zaś kocięta bawiły się u jej stóp symbolizując jej rolę opiekunki domu. Freja podobnie jak egipska Bast była kojarzona ze Słońcem. Sprzyjała tym, którzy przed domem stawiali miseczkę mleka dla kota. Może związek kotów z kultem płodności i miłości przybył z Egiptu przez wpływy rzymskie.

Świat Islamu

 Prorok Mahomet był wielbicielem kotów i hodował je. Jego ulubienicą była kotka Muessa. Według legendy Mahomet tak kochał swego kota, że wolał raczej uciąć róg swej szaty niż zbudzić kota, który na niej spał. Inna legenda mówi, że prorok Mahommet położywszy trzykrotnie rękę na grzbiecie kota obdarzył go zdolnością spadania na 4 łapy. Islam do dziś karze wiernym karmić bodaj jednego bezdomnego kota.

Egipt

Wierzono, że bóg Słońca Ra przemieniał się w kota aby walczyć z ciemnością w postaci węża. Koty w rolniczym Egipcie ceniono za walkę z gryzoniami oraz wężami.

Starożytna Grecja i Rzym

Kot rzadko pojawia się w mitach greckich, co świadczy o jego małym znaczeniu w tej kulturze. Kot był symbolem bogini mądrości Diany. Mitologia grecka wspomina o ucieczce Artemidy pod postacią kota przed potworem Tyfonem. Od starożytności koty służyły na statkach polując na szczury. To żeglarze przyczynili się do rozwiezienia kota po całym świecie. Egipski kot przybył do Europy na kupieckich statkach fenickich ok. 900 r. p.n.e. Starożytne Rzym i Grecja były krajami uprawy winnej latorośli. Dlatego też kot nie miał w ich kulturze takiego znaczenia jak to miało miejsce w krajach uprawy zbóż. Rzymianie cenili kota jako obrońcę spichlerzy domowych i wojskowych i uważali go za symbol wolności. Legiony rzymskie, gdzie koty służyły jako struże wojskowych zapasów, rozwiozły kota po całej Europie.

Starożytna Europa

Koty przywożono do Europy znad Morza Śródziemnego jako kosztowne podarki dla księżniczek. W X w. książę Walii wprowadził kodeks, w którym zabraniał zabijania kotów i regulował warunki ich kupna. We wczesnym średniowieczu koty były wysoko cenione. W zamkach wycinano specjalne otwory w drzwiach aby koty mogły się swobodnie poruszać.

Koty w Europie nowożytnej

Koty miały ciężkie życie w zabobonnej Europie. Od czasów średniowiecza łączono je z czarownicami. Obawiano się, że kot spotkany w nocy to ukryta czarownica. Za samo posiadanie kota w domu czy lubienie kotów można było być oskarżonym o czary. Ich sława zmieniła się nagle dzięki jednej wpływowej kobiecie: królowej Wiktorii. Była ona wielbicielką kotów i za jej przykładem cały świat zaczął uwielbiać koty, trzymać je jako domowych ulubieńców.

Ameryka

Koty były nieznane przez tubylczych Indian, który hodowali psy. Koty zostały przywiezione przez białych osadników. Zdjęcie powyżej przedstawia naczynie w kształcie kota lub jaguara pochodzące z Meksyku.

Przeklinane i uwielbiane

koty

 

Na świecie żyje około 500 milionów kotów, Są pożyteczne, ponieważ łowią myszy i szczury. Dostarczają nam też wiele radości, są inteligentne, zabawne i piękne. Ich głośne mruczenie cieszy, a głaskanie ich futerka koi nasze nerwy.
Bardzo trudno ustalić kiedy kot stał się zwierzęciem udomowionym. Niektóre źródła podają, że ok.4000 lat p.n.e. w Nubii. Pewne jest, że zaczęto go doceniać, gdy człowiek zajął się uprawą ziemi i przechowywał ziarno oraz płody rolne przez zimę.
W Starożytnym Egipcie koty otaczane były wręcz czcią. Boginię radości i zabawy Bastet przedstawiano jako kotkę, kobietę z głową kotki. Stała się ona za czasów panowania XXII dynastii jednym z głównych bóstw Egiptu. Ośrodek kultu bogini Bastet znajdował się w mieście Bubastis będącym wtedy stolicą Egiptu. Jak opisuje Herodot, grecki historyk przebywający w Egipcie ok. 450 r. p.n.e. w Bubastis znajdowała się ogromna świątynia o długości 300 metrów, a w niej mieszkały tysiące kotów, którymi opiekowali się kapłani. W ozdobnym przedsionku świątyni, okolony rowami wypełnionymi wodą, stał okazały pomnik bogini. Wiosną przybywało tam wielu wiernych, by złożyć jej hołd.
Koty stały się wkrótce popularne i trzymano je w wie1u domach, jednak nimb boskości otaczał jeszcze przez prawie dwa tysiące lat. Koty podlegały ochronie, a nieumyślne nawet zabicie kota mogło kosztować utratę życia. Gdy kot zdychał, domownicy pogrążali się w żałobie, a jego ciało balsamowano i grzebano na specjalnych cmentarzach, których mnóstwo się zachowało. Do trumny wkładano mu nawet zmumifikowaną mysz, żeby mu się nie nudziło.
W Grecji koty były rzadkością, dopiero w czasach cesarstwa rzymskiego stały się bardzo popularne. Ceniono je za niezależność. Około 400 roku n.e. koty pojawiły się w Chinach. Trzymano je głownie w zamożnych domach. Ceniono również w medycynie ludowej.
Znacznie gorzej powiodło się kotom w Europie, gdzie rozprzestrzeniły się pod koniec IX wieku i żyły spokojnie otoczone opieką lub tylko tolerowane. Tragedia zaczęła się wraz z nastaniem chrześcijaństwa. Rzym potępiał wszystkie pogańskie bóstwa. Koty, szczególnie czarne, uznawano za wcielenie diabła. W 1484 roku papież Innocenty VIII wydał dekret wyklinający koty i ich obrońców. Niechęć do kota wynikała też z nieznajomości jego psychiki. Kocia niezależność i nieumiejętność całkowitego poddania się człowiekowi budziła niechęć. Zaczęto prześladować nieszczęsne zwierzęta w sposób wyjątkowo brutalny. Palono je na stosach, topiono, zakopywano w ziemi, nawet krzyżowano.
Dopiero w XVIII wieku zaczęto traktować koty tak, jak na to zasługują. Przede wszystkim w Anglii doceniono ich nieodzowność w walce z gryzoniami, urodę, charakter i wdzięk. Do dziś jednak pozostały przesądy mające źródło w ciemnym średniowieczu, że czarny kot przebiegający drogę przynosi nieszczęście, że koty duszą niemowlęta, że są fałszywe, nie przywiązują się do ludzi, tylko do miejsca itp. bzdury.

Europa niegdyś tak dla kotów nieszczęśliwa, dziś wreszcie docenia to zwierzę. Kot jest w niej jednym z najpopularniejszych zwierząt domowych towarzyszących człowiekowi.
Oprócz zwykłych kotów hoduje się koty wielu ras. Istnieją związki hodowców. Urządzane są wystawy kocich piękności, które przyciągają tłumy widzów. Pierwsza taka wystawa odbyła się już w 1871 roku w Londynie. Wtedy powstał też pierwszy klub hodowców kotów. Z kotów rasowych największą popularnością cieszą się koty perskie.
O tym, że istotami ze wszech miar pożytecznymi i wartymi uwagi, już wcześniej wiedzieli tacy wielcy jak Mahomet, papież Grzegorz I Wielki, Dante, Petrarka, Waszyngton, Mozart, Newton, Lincoln, Luter. Również malarze, pisarze, poeci, bajkopisarze, którzy w swych dziełach bohaterem czynili kota.

Podarek dla księżniczki

Ciekawe artykuły na temat kotów
koty

Historia obcowania Europejczyków z kotami jest o wiele krótsza niż dzieje ludzkiej zażyłości z psami, toteż niewiele zachowało się literackich przekazów z czasów starożytnej kultury śródziemnomorskiej, opowiadających o początkach współistnienia człowieka z pręgowanym drapieżcą.
Niegdyś całą Europę - prócz Irlandii i Skandynawii - zamieszkiwał gatunek małego dzikiego kota, który do dziś żyje w Szkocji, Francji, Hiszpanii i we Włoszech. Ale ten zatwardziały samotnik za grosz nie ufał ludziom i nie pozwolił się obłaskawić.
Człowiek usiłował też udomowić żbika, potomka dzikiego kota, który pojawił się w Europie 600 tysięcy lat temu, ale wszelkie próby ujarzmienia go zakończyły się fiaskiem. Można więc uznać, że obecność cichostąpych ulubieńców zawdzięczamy Rzymianom, którzy rozwieźli Nubijczyka po całej Europie.

Na długo przed naszą erą - ut fama fert, jak wieść głosi - oswojone koty egipskie dotarły statkami fenickich kupców na Półwysep Apeniński. Rzymianie, którzy po podboju Grecji stali się panami hellenistycznego świata z upodobaniem snobowali się na Greków i przyjęli od nich zwyczaj trzymania kotów w domach. Seneka. filozof, retor i poeta. wychowawca Nerona, a także Pliniusz wyrażają się z najwyższą pochwalą o kociej niezależności i dumie. Bezsprzecznie Rzymianie poznali się na talentach łowieckich przybyszów znad Nilu i ustanowili prawa, które je chroniły. Carum est, quod rarum est - drogie jest to co rzadkie. Lub jak chce Cycero, omnia praeclara, rara - wszystko, co sławne, rzadkie. Rzymscy legioniści na podboje Galii i Germanii zabierali ze sobą koty - strażników wojskowych zapasów. Prawdopodobnie nie wszystkie wróciły z wojennych wypraw, niektóre wybrały pokojowy tryb życia w krajach Europy. Z czasem ci dezerterzy krzyżowali się z dzikimi tubylcami , dając początek nowym kocim rodom i obfitującej w dramatyczne zdarzenia historii Europejczyka z gatunku felis.

Jak wielkim respektem Rzymianie darzyli kota, świadczy fakt, że rzymskiej bogini wolności Lihertas nieodłącznie towarzyszy przycupnięty u stóp kot - symbol wyzwolenia z wszelkich pęt i okowów. Z czasem rzymscy koloniści rozpowszechnili w w Galii kult Diany i w rzeźbach gallorzymskich kot pojawił się jako atrybut tej lunarnej bogini - opiekunki wszelkiego życia na ziemi utożsamianej z grecką Artemidą.

W rzymskich koloniach kot, magister elegantiarum, znalazł poczesne miejsce w domowych menażeriach. Koty przywożono znad Morza Śródziemnego jako cenne podarki dla księżniczek i dam dworu. Przez następne wieki kot cieszył się w Europie opinią wspaniałego kompana i niezastapionego łowcy gryzoni. (Magdalena Nagórska, Mój Pies nr4, kwiecień 2000)

Maneki-neko - kot z podniesioną do góry łapą stoi w drzwiach świątyni Gotoku-ji. Kolejna legenda głosi, że japoński arystokrata wszedł do świątyni za kotem a po chwili w miejsce, które opuścił, trafił piorun. Na początku okresu Edo (17 wiek) pewien mnich w świątyni Setagaya, w zachodniej części Tokyo, miał kota Tama. Był biedny i skarżył się kotu: "Trzymam cię mimo mojej biedy, zrób coś dla świątyni".

 

Pewnego dnia Naotaka Li, pan zamku Hikone, skrył się przed deszczem pod wielkim drzewem. Zauważył kota Tama zapraszającego go do świątyni i gdy tylko podążył za kotem w drzewo uderzył piorun. Od tej pory świątynia zmieniła nazwę nakot witający w Japonii Goutoku-ji i stała sie świątynią rodu Li. (dokumenty świątynie potwierdzają tę legendę lecz inna wersja mówi, że ów pan feudalny wszedł do świątyni zaproszony przez kota i zachwyciła go mądrość mnicha, zmartwił się biedą świątyni i uczynił ją świątynią swego rodu). Kot od tej pory jest nazywany Bóstwem Miłosierdzia. Obecnie w tej świątyni stoją setki takich kotów.  Maneki-neko przynosi szczęście w biznesie, gdyż przyciąga klientów. Przynosi też osobiste szczęście i harmonie. Czarny kot przynosi zdrowie, a złoty przynosi bogactwo. Często szkatułki na pieniądze są wykonywane jako figurki tego kota. Do domu przyprowadzają dobrych przyjaciół.

 

Prawdopodobnie wiara w kota, który przynosi szczęście i ochronę wywodzi się z Chin i jest związana z hodowlą jedwabników. Koty chroniły jedwabniki przed gryzoniami. Gdy produkcja jedwabiu została wprowadzona w Japonii w 4 w n.e. kot stał się protektorem. Wykonywano tabliczki z wizerunkiem kota i dedykowano je duchowi jedwabnika.

 

Maneki-neko wykonywane są w różnych kolorach, z różnego materiału. Mają prawą lub lewą łapkę podniesioną. Trzymają różne atrybuty. Interpretacje są różne: podniesiona lewa łapka przynosi pieniądze, oznacza fortunę a takie koty stawia się w barach i pijalniach herbaty. Kotki z podniesioną prawą łapką przynoszą szczęście, dobre zdrowie i ustawia się je w sklepach. Maneki-neko często noszą kolorowe, wzorzyste śliniaczki.

Czytaj więcej: Maneki-neko japoński kot przynoszący szczęście

Maneki-neko Japoński kot przynoszący szczęście


maneki neko Czasem Maneki-neko jest przedstawiany ze złotą monetą. Przyczynę tego wyjaśnia inna legenda. W 19 wieku żył ryba

k, który w drodze powrotnej z połowu zatrzymywał się w kantorze. Zawsze miał ryby dla kota właściciela kantoru.

maneki neko

Było to jego zwyczajem przez lata. Jednak pewnego dnia zachorował i nie mógł chodzić na ryby. Pewnego dnia obudził się

i znalazł leżące obok 2 monety. Dzięki tym pieniądzom przetrwał czas gdy nie mógł pracować. Gdy wydobrzał znowu po połowie zatrzymał się w kantorze ale nie spotkał kota. Spytał o to właściciela kantoru. Ten wyjaśnił, że zabił kota. Któregoś dnia zauważły brak 2 monet. Następnego dnia zauważył kota uciekającego z następną monetą. Zabrał mu ją ale następnego ranka znowu zauważył kota z monetą.

 

 

Czytaj więcej: Maneki neko 2

Maneki-neko Japoński kot przynoszący szczęście

koty

Większość Maneki-neko ma uniesioną lewą łapę, ale są też takie które unoszą prawą łapę. Zgodnie z tradycją lewa łapa oznacza zaproszenie dla klientów i gości, natomiast prawa łapa zaprasza pieniądze i szczęście.


 

Łapa Maneki-neko

W Japonii gest zaproszenia wygląda tak, że w kierunku gości unosi się dłoń wnętrzem do przodu. Tak właśnie wygląda tradycyjny gest Maneki-neko. Kot, gdy się bawi właśnie macha łapką w taki sposób jaki ludziom wschodu kojarzy się z gestem zapraszającym. W kulturze zachodniej, także polskiej, gest ten wygląda inaczej: do gościa zwrócony jest tył dłoni. Dlatego figurki przeznaczone na eksport mają łapkę zwróconą do tyłu.

Czytaj więcej: Kot przynoszący szczęście

Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.